Dom parterowy z charakterem | Krasne Potockie

Dom jednorodzinny w Krasnym Potockiem z prostym dachem dwuspadowym, drewnianymi akcentami i zadaszonym wejściem.
Dom energooszczędny | Krasne Potockie
previous arrow
next arrow

Ten projekt zaczął się od bardzo prostego założenia: parterowy dom z dachem dwuspadowym i garażem. I właśnie przy takich domach najłatwiej skończyć z poprawną, ale zupełnie anonimową bryłą.

Dlatego zamiast komplikować samą geometrię budynku, skupiłam się na proporcjach, głębokości elewacji i detalach, które naprawdę zmieniają jego odbiór. Mocniej wysunięty dach, podcienia, duże przeszklenia, drewno i pionowe lamele sprawiają, że dom nadal pozostaje prosty, ale nie jest płaski ani przypadkowy.

Jednym z ważniejszych założeń było też rozwiązanie garażu. Z zewnątrz jest częścią tej samej kompozycji i znajduje się pod wspólnym dachem z domem, ale od strony energetycznej został potraktowany zupełnie inaczej. Garaż zaprojektowano jako strefę nieogrzewaną, oddzieloną termicznie od strefy ogrzewanej budynku. Dzięki temu część mieszkalna zachowuje bardziej zwartą, uporządkowaną strefę cieplną i nie ogrzewamy powierzchni, która nie musi do niej należeć.

Nad garażem powstał nieużytkowy strych, dostępny schodami bezpośrednio z garażu. To prosty sposób na uzyskanie dodatkowej przestrzeni do przechowywania bez dokładania jej do ogrzewanej części domu.

W projekcie przewidziałam też kilka rozwiązań, które zaczerpnęłam z budownictwa niskoenergetycznego. Okna zostały zaprojektowane z wysunięciem w warstwę izolacji termicznej, z zastosowaniem systemowych elementów montażowych. Chodzi o to, żeby izolacja wokół stolarki była możliwie ciągła i żeby ograniczyć straty ciepła właśnie tam, gdzie bardzo łatwo o mostki termiczne.

Inwestorom rekomendowałam również aktywną płytę fundamentową. Nie dlatego, że każdy dom musi mieć takie rozwiązanie, ale dlatego, że przy dobrze przemyślanym budynku warto patrzeć na fundament, ściany, stolarkę i ogrzewanie jak na jeden system, a nie kilka niezależnych elementów.

Lubię takie projekty, bo z zewnątrz nie próbują na siłę udowadniać, że są „energooszczędne”. Po prostu dobrze wyglądają. A dopiero kiedy zajrzy się głębiej, widać, że za tą prostą bryłą stoi sporo decyzji, które mają znaczenie później — przy ogrzewaniu, komforcie i codziennym użytkowaniu domu.